Następnego dnia wstałam najwcześniej ze wszystkich „znajomych”, więc wzięłam jakiś nie zaczęty zeszyt i napisałam: „Ludzie – nie znajomi”, ale mama zawsze mówi „zachowaj dyskrecję przy pisaniu tego, co inny mogą zobaczyć”, więc pomyślałam: inni tego notesu nie zobaczą! Więc skreśliłam dany tytuł i napisałam nowy: „Znajomi, których nienawidzę, bo są głupi, durni i nieznośni!” o ten tytuł ni się nawet bardzo spodobał. Od razu zapisałam tam Patryka, siostrę, strażaków. Chciałam kogoś tam jeszcze, ale już nie pamiętałam.